MilwaukeeKod: MA923B/3 to wymienna elektroda redoks – ta część toru pomiarowego, która realnie styka się z wodą i decyduje o tym, co pokaże miernik. Zamiast stężenia jednego związku podaje wypadkowy potencjał utleniająco-redukcyjny próbki, wyrażony w miliwoltach: jedna liczba mówi, czy medium ma w danym momencie zdolność utleniania, czy raczej redukcji. Jako typowe zastosowanie tego modelu producent wskazuje wodę basenową, gdzie właśnie taka zbiorcza miara jest podstawą oceny dezynfekcji.
Okno pracy podane przez producenta to od 20 do 60 °C i obie granice liczą się przy doborze. Górna otwiera drogę do mediów cieplejszych od otoczenia, ale dolna wyklucza pomiar w wodzie chłodniejszej niż 20 °C – zimne ujęcia, wody powierzchniowe, nieogrzewane zbiorniki czy ścieki o temperaturze otoczenia wychodzą poza deklarowany zakres tego czujnika. Zanim elektroda trafi do konkretnego obiegu, sprawdź więc, w jakiej temperaturze medium pracuje przez większą część roku, a nie tylko w szczycie sezonu.
Producent sprzedaje ten model jako część zamienną: miernik pozostaje osobnym zakupem, a wymianie podlega wyłącznie czujnik. To wygodny podział, bo w torze redoks zużywa się właśnie elektroda – przyrząd, jego konfiguracja i przyzwyczajenia obsługi zostają bez zmian. Dzięki temu zużycie czujnika nie wyłącza całego stanowiska z pracy na dłużej.

Obudowę z żywicy epoksydowej producent projektował pod przypadkowe uderzenia, więc czujnik nadaje się do pracy przy zbiorniku, a nie tylko na blacie pracowni.
Producent dopuszcza pracę przy ciśnieniu do 2 bar, ale nie podaje gwintu montażowego – szczelne przyłącze i oprawkę dobiera się po swojej stronie.
Żelowe wypełnienie części odniesienia zdejmuje z obsługi pilnowanie poziomu roztworu między seriami pomiarów.
Trzy metry przewodu koncentrycznego pozwalają odsunąć przyrząd od mokrej strefy, zamiast przenosić go nad zbiornik przy każdym odczycie.
Okno ±1999 mV obejmuje zarówno próbki silnie utleniające, jak i redukujące, więc zmiana kontrolowanego procesu nie wymusza przepinania innej elektrody.
Złącze BNC wpina się jednym ruchem i blokuje na wejściu miernika, więc przewód nie odchodzi w trakcie pomiaru.
Elementem czynnym jest tu platyna, a nie szklana membrana znana z pomiaru pH. Metal szlachetny nie wchodzi w reakcję z próbką – przyjmuje jedynie jej potencjał, a miernik odczytuje go w miliwoltach. Producent podaje dla tego modelu czoło o kształcie kulistym, czyli klasyczną geometrię elektrod zanurzeniowych: łatwo ją opłukać, wytrzeć i zanurzyć nawet w wąskim naczyniu. Czoło pozostaje przy tym najdelikatniejszym miejscem czujnika – nie dotyka się go palcami i nie szoruje twardą szczotką.
Wynik zawsze powstaje jako różnica potencjałów między czołem pomiarowym a układem odniesienia. W tym modelu jest to pojedynczy układ srebro/chlorek srebra zanurzony w elektrolicie żelowym, a jego kontakt z próbką zapewnia diafragma wykonana z tkaniny. To właśnie przez nią zamyka się obwód pomiarowy. Osad z pracy w wodzie technicznej najpierw ogranicza swobodny przepływ przez diafragmę, a dopiero potem widać to jako wolne, pełzające wskazanie – objaw pojawia się więc z opóźnieniem wobec przyczyny.
Elektroda redoks starzeje się po cichu: nie wyświetla błędu, tylko zaczyna odpowiadać coraz wolniej. Dlatego producent oferuje roztwór MA9020 o zdefiniowanym potencjale 200–275 mV w temperaturze 25 °C, przeznaczony właśnie do oceny kondycji czujnika. Umyte czoło zanurza się w tym roztworze i porównuje wskazanie z zakresem podanym na butelce – wynik daleko poza nim albo bardzo długo dochodzący do stabilizacji jest sygnałem, że elektroda kończy służbę. Warto zrobić taki test po dłuższym postoju, zanim ruszy seria pomiarów właściwych.
Po ten czujnik sięgają zespoły kontrolujące potencjał redoks w wodzie basenowej i ciepłych obiegach technicznych – serwisowo albo w sposób ciągły:
Trzon ma średnicę 12 mm i długość 120 mm – to pod te wymiary dobiera się oprawkę, przepust albo naczynie przepływowe, a przy pomiarze w zbiorniku sprawdza, czy czujnik sięgnie dostatecznie głęboko pod lustro cieczy. Wymiary warto porównać z gniazdem, w którym pracowała poprzednia elektroda: czujniki redoks Milwaukee mają różne średnice trzonu, więc zamiennik z innej serii może wymagać zmiany oprawki.
Producent stawia sprawę wprost: dokładność i szybkość odczytu zależą od czystego platynowego czoła oraz drożnej diafragmy, a element pomiarowy i układ odniesienia nie mogą wyschnąć. Do usuwania osadu służy roztwór czyszczący MA9016 – zwykle około 15 minut moczenia, przy typowej eksploatacji raz w tygodniu – a po nim co najmniej dwie godziny w roztworze do przechowywania MA9015, przewidzianym zarówno dla elektrod pH, jak i redoks. Nasadkę ochronną uzupełnia się roztworem zaraz po zakończeniu pomiarów, a nie dopiero przed kolejnymi.
| Mierzony parametr | potencjał utleniająco-redukcyjny (ORP) |
|---|---|
| Temperatura pracy | od 20 do 60 °C |
| Materiał czujnika | platyna |
| Zakres pomiarowy (ORP) | ±1999 mV |
| Kształt czoła pomiarowego | kulisty |
| Maksymalne ciśnienie pracy | 2 bar |
| Wymiary | średnica 12 mm, długość trzonu 120 mm |
|---|---|
| Materiał trzonu | PEI |
| Materiał korpusu | żywica epoksydowa |
| Długość przewodu | 3 m, przewód koncentryczny |
| Złącze | BNC |
|---|---|
| Diafragma | z tkaniny |
| Typ elektrody | wymienna elektroda redoks (ORP) |
| Zgodne przyrządy | mierniki Milwaukee z gniazdem BNC |
| Układ odniesienia | pojedynczy, Ag/AgCl |
| Elektrolit odniesienia | żelowy |
| Kod producenta | MA923B/3 |
|---|




Masz ten przyrząd od nas? Napisz kilka zdań o tym, jak sprawdza się w Twojej pracy — pomożesz innym wybrać właściwy model.
Opinie mogą dodawać wyłącznie zalogowani klienci. Znacznikiem „Zakup potwierdzony” oznaczamy opinie osób, które kupiły ten produkt w naszym sklepie — sprawdzamy to automatycznie w historii zamówień. Pozostałe opinie oznaczamy jako niezweryfikowane. Zasady publikacji opinii.