Przekaźniki SSR — łączenie bez styków i bez zużycia
Przekaźnik mechaniczny sterujący grzałką w cyklu kilkusekundowym zużywa się w tygodnie. Przekaźnik półprzewodnikowy nie ma ruchomych styków, więc znosi miliony przełączeń, pracuje bezgłośnie i nie generuje iskrzenia — dlatego stał się standardem w układach regulacji temperatury z sterowaniem proporcjonalnym.
Dobór przekaźnika
- Prąd obciążenia — dobiera się z zapasem, zwykle około dwukrotnym względem prądu roboczego, ze względu na nagrzewanie.
- Napięcie robocze i szczytowe — musi obejmować przepięcia występujące w sieci zakładowej.
- Rodzaj załączania — w zerze napięcia dla obciążeń rezystancyjnych, natychmiastowe dla sterowania fazowego.
- Sygnał sterujący — napięciowy lub prądowy, zgodny z wyjściem regulatora.
- Liczba faz — wersje jedno-, dwu- i trójfazowe, w zależności od układu grzejnego.
Montaż i chłodzenie
- Radiator — to on, a nie sam przekaźnik, decyduje o dopuszczalnym prądzie ciągłym; dobiera się go do rzeczywistego obciążenia.
- Pasta termoprzewodząca — cienka, równa warstwa; jej brak jest najczęstszą przyczyną przegrzania i awarii.
- Swobodny przepływ powietrza — przekaźniki montuje się w pionie, z odstępem, nie jeden nad drugim bez przerwy.
- Zabezpieczenie zwarciowe — wymagane wkładki szybkie; standardowy bezpiecznik nie zdąży ochronić półprzewodnika.
- Temperatura w szafie — wpływa bezpośrednio na obciążalność; przy pełnym obciążeniu bywa konieczna wentylacja.
Diagnostyka usterek
Uszkodzony przekaźnik półprzewodnikowy najczęściej zwiera się na stałe, co oznacza grzanie mimo wyłączonego sterowania — to sytuacja groźna dla procesu. Dlatego w układach grzejnych stosuje się niezależny ogranicznik temperatury z rozłącznikiem mechanicznym, który zadziała także wtedy, gdy zawiedzie zarówno regulator, jak i element łączeniowy.