MilwaukeeKod: SE220 to elektroda pomiarowa, a nie samodzielny przyrząd. Zanurzona w cieczy wytwarza sygnał odpowiadający jej odczynowi, natomiast odczyt, kalibrację i zasilanie bierze na siebie miernik, do którego czujnik zostaje wpięty złączem BNC. Bez urządzenia nadrzędnego elektroda niczego nie pokaże — kupuje się ją więc albo razem z miernikiem, albo jako część wymienną do przyrządu, który już pracuje na stanowisku.
Sam pomiar jest krótki: końcówkę zanurza się w próbce tak, aby cała kulista membrana znalazła się pod powierzchnią cieczy, a potem czeka na ustabilizowanie wskazania. Naczynie warto dobrać z zapasem głębokości — czujnik nie powinien opierać się o dno w trakcie odczytu, bo szkło pomiarowe pracuje wtedy w bezpośrednim kontakcie z twardą powierzchnią.
O przydatności czujnika w konkretnym zadaniu rozstrzygają warunki po stronie próbki: przede wszystkim temperatura medium i jego skład chemiczny. Obie te wielkości producent ogranicza osobno, więc warto zestawić je z własnym procesem, zanim elektroda trafi do pierwszego pomiaru.

Czujnik wpina się w typowe gniazdo BNC, więc zużyty egzemplarz wymienia się bezpośrednio na stanowisku pracy.
Wnętrze wypełnia elektrolit żelowy, dzięki czemu z rutyny obsługowej znika pilnowanie i uzupełnianie poziomu cieczy.
Pełna skala od 0 do 14 pH oznacza, że przy zmianie badanego medium nie trzeba sięgać po inną elektrodę.
Producent wskazuje, że korpus z żywicy zabezpiecza czujnik przed skutkami przypadkowego uderzenia na stanowisku.
Metrowy przewód pozwala odłożyć przyrząd obok stanowiska i swobodnie operować samą elektrodą nad naczyniem.
Producent radzi delikatnie zamieszać czujnikiem w próbce — spokojny ruch poprawia kontakt cieczy z membraną i skraca oczekiwanie na wynik.
Elektroda porównuje potencjał badanej próbki z potencjałem układu odniesienia, a łącznikiem między nimi jest diafragma — niewielkie przejście, przez które elektrolit styka się z cieczą. W SE220 układ odniesienia Ag/AgCl jest podwójny: między samym elementem odniesienia a badaną cieczą znajduje się dodatkowa komora. Producent uzasadnia takie rozwiązanie wprost — podwójna budowa zmniejsza ryzyko zatkania przejścia. Sama diafragma jest wykonana z tkaniny.
Czujnik dopuszczono do pracy w cieczy o temperaturze od −5 do 70 °C, więc ciepłego roztworu nie trzeba wcześniej studzić do temperatury pokojowej. Warto jednak pamiętać, że okno pracy elektrody i zakres kompensacji temperatury po stronie miernika to dwie różne wielkości: MW101 PRO kompensuje ręcznie w zakresie od 0 do 50 °C, a MW102 PRO+ automatycznie od 0 do 70 °C. O wiarygodności odczytu z ciepłej próbki decyduje ten węższy z dwóch zakresów.
Producent określa kształt końcówki pomiarowej jako kulisty, a średnicę czujnika na 12,7 mm. Długość podaje natomiast jako dwie wartości — 119,4 mm i 162,6 mm — bez wskazania, którego odcinka dotyczą; planując uchwyt, statyw albo miejsce w szafce, bezpieczniej przyjąć większą z nich. Przy wymianie zużytego czujnika to właśnie te liczby rozstrzygają, czy nowa elektroda wpasuje się w dotychczasowe stanowisko.
SE220 trafia zwykle do stanowisk, na których odczyn sprawdza się regularnie, a sprawny czujnik traktuje jako warunek wiarygodnego wyniku:
Producent formułuje tę zasadę bez wyjątków: elektrodę przechowuje się z nasadką wypełnioną roztworem do przechowywania albo buforem kalibracyjnym — nie wodą. Nasadkę napełnia się tak, aby membrana pozostawała zanurzona przez cały czas przerwy w pomiarach. To najprostszy nawyk, który realnie przedłuża okres poprawnej pracy czujnika, i jednocześnie najczęściej pomijany, gdy elektroda wraca do szuflady po zakończonej serii.
Pozostałości badanych cieczy osadzają się na membranie i w przejściu diafragmy, a producent przeciwdziała temu jednym zaleceniem: regularnym moczeniem czujnika w roztworze czyszczącym. To zabieg zapobiegawczy — wykonuje się go w stałym rytmie, wynikającym z liczby i rodzaju próbek, a nie dopiero wtedy, gdy wskazania zaczną budzić wątpliwości.
Korpus wykonano z żywicy ULTEM™, którą producent opisuje jako wytrzymałą i odporną chemicznie, z jasno postawionym zastrzeżeniem: w środowiskach mocno stężonych oraz silnie alkalicznych materiał ten może nie sprawdzać się równie dobrze. Przy takich mediach dobór trzeba więc przemyśleć i sięgnąć po czujnik przewidziany do tych warunków. Ograniczenie dotyczy materiału obudowy, a nie samego zakresu pomiarowego.
| Temperatura pracy | od −5 do 70 °C |
|---|---|
| Maksymalne ciśnienie | 2 bar |
| Zakres pomiarowy (pH) | od 0 do 14 pH |
| Wymiary | 119,4 mm i 162,6 mm (producent nie precyzuje, czego dotyczą) |
|---|---|
| Średnica | 12,7 mm |
| Materiał korpusu | żywica ULTEM™ |
| Długość przewodu | 1 m |
| Złącze | BNC |
|---|---|
| Diafragma | tkaninowa |
| Kształt membrany | kulista |
| Zgodne przyrządy | pH-metry Milwaukee MW101 PRO i MW102 PRO+ |
| Układ odniesienia | podwójny, Ag/AgCl |
| Elektrolit odniesienia | żelowy |
| Kod producenta | SE220 |
|---|
Masz ten przyrząd od nas? Napisz kilka zdań o tym, jak sprawdza się w Twojej pracy — pomożesz innym wybrać właściwy model.
Opinie mogą dodawać wyłącznie zalogowani klienci. Znacznikiem „Zakup potwierdzony” oznaczamy opinie osób, które kupiły ten produkt w naszym sklepie — sprawdzamy to automatycznie w historii zamówień. Pozostałe opinie oznaczamy jako niezweryfikowane. Zasady publikacji opinii.