MilwaukeeKod: MI524-100 to proszkowy odczynnik DPD do oznaczania chloru całkowitego, rozdzielony fabrycznie na jednorazowe saszetki. Chlor rozpuszczony w wodzie jest bezbarwny, więc fotometr nie ma czego zmierzyć, dopóki nie zajdzie reakcja barwna. Po wsypaniu zawartości saszetki próbka przybiera różowe zabarwienie — tym mocniejsze, im więcej chloru zawiera woda — a przyrząd ocenia, ile światła pochłonął zabarwiony roztwór, i przelicza to na miligramy na litr.
Oznaczenie opiera się na adaptacji metody USEPA 330.5 oraz procedury Standard Method 4500-Cl G, czyli na chemii stosowanej w analizie wody. Producent opisuje ten komplet wyłącznie dla kieszonkowego fotometru MW11 i dostarcza odczynnik gotowy do użycia: proszek trafia wprost z saszetki do napełnionej kuwety, a po zajściu reakcji przyrząd wyznacza stężenie na podstawie barwy próbki.
W tym pomiarze to odczynnik jest materiałem zużywalnym i to on, a nie przyrząd, decyduje o ciągłości kontroli — gdy zapas saszetek się kończy, seria pomiarów się urywa. Komplet na sto oznaczeń przygotowano dla stanowisk, na których chlor bada się w stałym rytmie: przy niecce basenowej, w stacji uzdatniania, w wylęgarni czy na linii wody użytkowej. Zapas przelicza się tam wprost na liczbę dni pracy między jednym a drugim zamówieniem chemii.

Dawka jest zamknięta w saszetce, więc dozowanie wypada tak samo na każdej zmianie i przy każdej osobie.
O wyniku decyduje pomiar pochłoniętego światła, a nie ocena wzrokowa, dlatego porównanie z wczorajszym odczytem ma sens.
Suchy proszek w saszetkach zabiera się bez butelek z roztworami, więc oznaczenie wykonuje się przy zbiorniku albo w maszynowni.
Wynik powstaje na stanowisku w kilka minut, dzięki czemu korektę dawki dezynfektanta podejmuje się od razu, a nie po odesłaniu próbki do laboratorium.
Numer partii nadrukowany na saszetce pozwala odtworzyć po czasie, jaką chemią wykonano pomiar zapisany w dzienniku.
Nie ma tu odważania, mianowania ani przygotowywania roztworów, więc pomiar powierzysz obsłudze obiektu albo uczniowi pod nadzorem.
Chlor całkowity to suma formy wolnej, wciąż zdolnej do działania, i formy związanej, która przereagowała już z zanieczyszczeniami. MI524-100 odpowiada właśnie na pytanie o tę sumę i taką wartość podaje fotometr MW11. Gdy w tym samym obiegu trzeba znać część czynną, potrzebne jest osobne oznaczenie chloru wolnego — producent przewiduje do niego własną chemię i własny przyrząd: MI526-100 wraz z kieszonkowym MW10. Saszetek nie stosuje się zamiennie, bo każdy komplet opisano dla konkretnego parametru i konkretnego modelu.
Proszek musi się rozpuścić, a reakcja barwna przebiec do końca — kuweta wstawiona do komory zbyt wcześnie pokaże mniej chloru, niż woda faktycznie zawiera, i nic tego nie zasygnalizuje. Czekać nie trzeba długo: producent opisuje odczyt na MW11 jako gotowy w ciągu kilku minut od dodania odczynnika. Kłopot w tym, że „kilka minut” odmierzane na oko raz wychodzi dwie, raz cztery, a różnica idzie prosto w wynik. Jeśli oznaczenia wykonuje kilka osób, ustalcie jeden czas oczekiwania dla całego stanowiska i odmierzajcie go zegarem — dopiero wtedy odczyty z kolejnych dni i kolejnych zmian da się ze sobą zestawiać.
Producent opisuje ten odczynnik dla próbek o spodziewanej zawartości chloru całkowitego do 5,00 mg/l, natomiast fotometr MW11 podaje wynik do 3,50 mg/l. W praktyce granicę wyznacza węższy z tych zakresów: woda bogatsza w chlor — na przykład po dezynfekcji uderzeniowej albo prosto z instalacji pracującej na wysokiej dawce — wykracza poza skalę przyrządu i wymaga rozcieńczenia przed oznaczeniem, a odczytaną wartość trzeba pomnożyć przez przyjęty stopień rozcieńczenia. Warto to sprawdzić przy pierwszych pomiarach w nowym miejscu, zanim ustali się, jaki poziom jest tam typowy.
Po zapas odczynnika sięgają ci, dla których pomiar chloru jest czynnością powtarzalną — wykonywaną w ustalonym rytmie i wpisywaną do dziennika, a nie sprawdzianem od święta.
Kupując pH-metr albo konduktometr, planuje się od razu zapas roztworów kalibracyjnych i harmonogram kalibracji. Przy tym oznaczeniu takiej pozycji nie ma: producent opisuje MW11 jako przyrząd niewymagający kalibracji, więc jedynym stałym kosztem eksploatacji pozostaje sam odczynnik. Rytm zamówień wyznacza wtedy liczba wykonywanych oznaczeń, a nie kalendarz obsługi przyrządu — łatwiej to zaplanować, bo zużycie widać wprost w dzienniku pomiarów.
Woda, do której trafił odczynnik, nie wraca do obiegu: zabarwioną próbkę, pustą saszetkę i wodę z płukania szkła usuwa się zgodnie z zasadami obowiązującymi w obiekcie. Przy pomiarach wykonywanych codziennie warto z góry ustalić, gdzie trafiają te odpady i kto za to odpowiada — zwłaszcza gdy oznaczenia robi kilka osób na zmiany albo uczniowie pod nadzorem. Saszetkę otwiera się dopiero nad przygotowaną próbką, bo porcję proszku odmierzono na jedno oznaczenie i nie da się jej sensownie podzielić.
| Oznaczany parametr | chlor całkowity |
|---|---|
| Zakres pracy odczynnika | 0,00–5,00 mg/l (ppm) chloru całkowitego |
| Metoda | adaptacja metody USEPA 330.5 oraz Standard Method 4500-Cl G (DPD) |
|---|---|
| Zużycie | 1 saszetka na jedno oznaczenie |
| Barwa reakcji | różowe zabarwienie próbki |
| Przeznaczenie | fotometr kieszonkowy Milwaukee MW11 |
| Liczba oznaczeń | 100 |
| Postać odczynnika | proszek w jednorazowych saszetkach, gotowy do użycia |
| Kod producenta | MI524-100 |
|---|
Masz ten przyrząd od nas? Napisz kilka zdań o tym, jak sprawdza się w Twojej pracy — pomożesz innym wybrać właściwy model.
Opinie mogą dodawać wyłącznie zalogowani klienci. Znacznikiem „Zakup potwierdzony” oznaczamy opinie osób, które kupiły ten produkt w naszym sklepie — sprawdzamy to automatycznie w historii zamówień. Pozostałe opinie oznaczamy jako niezweryfikowane. Zasady publikacji opinii.