MilwaukeeKod: Azot amonowy nie zdradza się barwą – woda z narastającym stężeniem wygląda tak samo jak ta, w której problemu nie ma. MI507-100 wprowadza do badanej próbki chemię, która reaguje z tym związkiem i wybarwia roztwór tym intensywniej, im wyższe jest jego stężenie w próbce. Oceną zabarwienia nie zajmuje się oko operatora: to fotometr sprawdza, ile światła zatrzymał wybarwiony roztwór, i na tej podstawie wyznacza stężenie.
Komplet obejmuje odczynniki w postaci ciekłej, wystarczające na 100 oznaczeń i przypisane do niskozakresowego fotometru MI407. Chemia jest przygotowana fabrycznie i po otwarciu opakowania nadaje się do pracy od razu – producent opisuje ją jako gotową do użycia właśnie dlatego, że nie przechodzi na stanowisku żadnego etapu przygotowania. W katalogu producenta figuruje jako pozycja na wymianę, przewidziana dla stanowiska, które już pracuje.
Kontrolę azotu amonowego w tak niskim zakresie prowadzi się tam, gdzie woda jest środowiskiem życia albo elementem procesu: w akwarystyce i akwakulturze, w uzdatnianiu i przygotowaniu wody technologicznej, na pływalniach oraz w pracowniach dydaktycznych. W każdym z tych miejsc liczy się to samo – żeby wynik powstawał w rytmie, w jakim zmienia się woda, i żeby dało się go zestawić z zapisem sprzed tygodnia.

Odczynnik nie jest przyrządzany na miejscu, więc do wykonania oznaczenia nie potrzeba wagi analitycznej ani naczyń do sporządzania roztworów.
Chemię wprowadza się wprost do próbki w kuwecie, która zaraz potem trafia do komory fotometru.
Odczynnik ma zawsze ten sam skład, więc różnice między kolejnymi odczytami wynikają ze stanu wody, a nie ze sposobu przyrządzenia chemii.
Obie części zestawu opierają się na adaptacji metody Nesslera, więc chemia i przyrząd czytają tę samą reakcję bez pośrednich przeliczeń.
MI407 mierzy pochłanianie światła niebieskiej diody 466 nm, więc o wyniku decyduje jedno pasmo widma, a nie ogólne wrażenie koloru.
Producent kieruje ten komplet zarówno do akwarystyki i akwakultury, jak i do uzdatniania wody, pływalni oraz pracowni szkolnych.
Oznaczenie zaczyna się od wyzerowania fotometru na wodzie, która nie zetknęła się jeszcze z odczynnikiem – dopiero potem chemia trafia do kuwety. Przyrząd porównuje więc barwę reakcji z rzeczywistym wyglądem badanej wody, a nie z abstrakcyjnym wzorcem, dzięki czemu jej własne zabarwienie i lekkie zmętnienie są uwzględnione już w punkcie zerowym. Kolejność kroków jest tu częścią metody: odczynnik dodany przed zerowaniem odbiera przyrządowi punkt odniesienia, bo wybarwiona próbka przestaje opisywać stan wyjściowy wody.
Chemia jest dobrana do wody, w której spodziewasz się najwyżej 3,00 mg/l azotu amonowego, i pracuje z niskozakresowym MI407. Wewnątrz tego okna fotometr rozróżnia zmiany co 0,01 mg/l, a producent deklaruje dla niego dokładność ±0,09 mg/l przy 1,50 mg/l. Kolejne oznaczenia pokazują więc kierunek, w którym idzie woda, a nie samo „jest albo nie ma”. To przesądza o zastosowaniu kompletu: sprawdza się tam, gdzie stężenia są z założenia niewielkie, a liczy się wychwycenie ich wzrostu odpowiednio wcześnie.
Producent opisuje oznakowanie opakowania jako element identyfikowalności i warto potraktować to określenie dosłownie. Data ważności ustawia kolejność sięgania po komplety, gdy na półce stoi ich kilka – pierwszy do pracy idzie najstarszy, a nie ten, który akurat jest pod ręką. Numer partii pełni inną rolę: wpisany do dziennika obok odczytu pozwala później odtworzyć, na jakiej serii chemii pracowało stanowisko w danym tygodniu. Przy kilku osobach wykonujących oznaczenia bywa to jedynym sposobem, żeby oddzielić różnicę wynikającą ze stanu wody od różnicy wynikającej z użytej chemii.
Po uzupełnienie chemii sięgają obiekty, które mają już amoniakowy fotometr Milwaukee i prowadzą oznaczenia w stałym rytmie, a nie okazjonalnie.
MI507-100 nie jest płynem kontrolnym ani roztworem wzorcowym, tylko odczynnikiem analitycznym, którego zadaniem jest wywołanie reakcji barwnej. Na stanowisku obowiązują więc zwykłe zasady pracy z chemią: rękawice, oryginalne i opisane opakowanie, brak przelewania do przypadkowych naczyń i niełączenie pozostałości z resztkami innych roztworów. Przereagowane próbki są odpadem chemicznym i usuwa się je zgodnie z procedurą obowiązującą w obiekcie, a nie razem z wodą z płukania szkła.
Oznaczenie odnosi się do tej porcji wody, która trafiła do kuwety. W instalacji z kilkoma zbiornikami, obiegami albo strefami filtracji jedno badanie nie zastępuje pozostałych – próbkę pobiera się z każdego miejsca, o którym chce się coś wiedzieć, i najlepiej zawsze w tym samym punkcie, żeby kolejne wyniki dało się ze sobą zestawiać. Częścią wyniku jest też moment pobrania: woda badana zaraz po karmieniu, po podmianie albo po ingerencji w filtrację opisuje inny stan niż ta sama woda kilka godzin później.
| Oznaczany parametr | azot amonowy (NH₃-N) |
|---|---|
| Zakres pomiarowy (NH₃-N) | 0,00 mg/l … 3,00 mg/l |
| Metoda | adaptacja metody Nesslera |
|---|---|
| Przeznaczenie | fotometr Milwaukee MI407 (zakres niski) |
| Jednostka wyniku | mg/l (ppm) |
| Liczba oznaczeń | 100 |
| Postać odczynników | ciekłe, gotowe do użycia |
| Kod producenta | MI507-100 |
|---|
Masz ten przyrząd od nas? Napisz kilka zdań o tym, jak sprawdza się w Twojej pracy — pomożesz innym wybrać właściwy model.
Opinie mogą dodawać wyłącznie zalogowani klienci. Znacznikiem „Zakup potwierdzony” oznaczamy opinie osób, które kupiły ten produkt w naszym sklepie — sprawdzamy to automatycznie w historii zamówień. Pozostałe opinie oznaczamy jako niezweryfikowane. Zasady publikacji opinii.