MilwaukeeKod: MA911B/2 to czujnik pH, a nie samodzielny przyrząd. Producent przewiduje go do współpracy z monitorami i kontrolerami pH Milwaukee wyposażonymi w gniazdo BNC: elektroda wytwarza sygnał pomiarowy, natomiast odczyt, kalibrację i sterowanie prowadzi urządzenie, do którego zostanie wpięta.
Ten model powstał z myślą o pomiarach prowadzonych w instalacji i w warunkach przemysłowych, a nie o pojedynczych oznaczeniach w naczyniu laboratoryjnym. Stąd zamknięty korpus z tworzywa zamiast odsłoniętego szkła i stąd konstrukcja dopuszczona do pracy w medium pod ciśnieniem.
Elektroda pozostaje przy tym częścią eksploatacyjną. Milwaukee zwraca uwagę, że pH-metry zaczynają zawodzić zwykle z powodu sondy, a nie elektroniki: szklana bańka traci czułość w trakcie użytkowania i w końcu przestaje działać, a przejście między elektrolitem odniesienia a próbką może się zatkać. To stan czujnika, a nie wiek przyrządu, wyznacza moment, w którym wskazania przestają się zgadzać.

Elektroda wpina się w standardowe gniazdo BNC, więc zużyty czujnik zastępuje się nowym bez rozbierania monitora i przekładania okablowania.
Producent opisuje korpus z tworzywa jako wytrzymały na przypadkowe uderzenia i chroniący szklaną bańkę pomiarową przed stłuczeniem.
Dopuszczalne ciśnienie pracy 3 bar pozwala trzymać elektrodę w medium, zamiast przenosić ciecz do naczynia przed każdym pomiarem.
Okno pracy od −5 do 70 °C pozwala zmierzyć odczyn ciepłej cieczy od razu, bez czekania, aż próbka ostygnie.
Dwumetrowy przewód daje swobodę prowadzenia pomiaru i pozwala sięgnąć w głąb zbiornika bez przestawiania przyrządu.
Wnętrze wypełnia elektrolit żelowy, dzięki czemu obsługa czujnika ogranicza się do czyszczenia i właściwego przechowywania.
Korpus elektrody wykonano z żywicy polipropylenowej — tworzywa, którego producent nie wybrał ze względu na cenę, lecz na odporność chemiczną. To ona wyznacza przeznaczenie tego modelu: Milwaukee poleca MA911B/2 do zastosowań przemysłowych, do pomiarów prowadzonych w linii oraz do mocnych kwasów i zasad. Materiał obudowy jest przy takim doborze parametrem równie ważnym jak zakres pomiarowy — bo to on decyduje, w jakiej cieczy czujnik w ogóle wolno zanurzyć i jak długo można go w niej zostawić.
Elektroda pH porównuje potencjał badanej próbki z potencjałem układu odniesienia, a łącznikiem między nimi jest diafragma — niewielkie przejście, przez które elektrolit odniesienia styka się z cieczą. W MA911B/2 układ odniesienia Ag/AgCl jest podwójny: między samym elementem odniesienia a próbką znajduje się dodatkowa komora z własnym elektrolitem. Producent uzasadnia to wprost — taka budowa zmniejsza ryzyko zatkania przejścia. Sama diafragma jest pojedyncza i wykonano ją z tkaniny.
Membrana pomiarowa ma kształt kuli, a nie płaskiego czoła. Producent tłumaczy to jednoznacznie: kulista końcówka daje możliwie największą powierzchnię czynną, a szerszy kontakt z próbką skraca czas oczekiwania na wynik. Kształt niesie jednak także konsekwencję praktyczną — bańka wystaje poza obrys korpusu, więc przy pomiarze trzeba ją zanurzyć w całości, a przy przenoszeniu i montażu to ona styka się z przeszkodami jako pierwsza.
Po tę elektrodę sięgają zespoły, które pilnują odczynu w instalacji, a wymianę czujnika planują jak każdą inną część eksploatacyjną:
Producent nie ukrywa, że szklana bańka pomiarowa traci czułość w trakcie eksploatacji i w końcu przestaje działać — dotyczy to wszystkich elektrod pH, niezależnie od marki. Drugim punktem awarii jest diafragma: gdy przejście do elektrolitu odniesienia się zatka, czujnik przestaje działać, choć zewnętrznie wygląda na sprawny. Na stanowisku pracującym w ruchu ciągłym zapasowy czujnik traktuje się więc jak część eksploatacyjną, planowaną z wyprzedzeniem.
Element pomiarowy musi pozostać nawilżony. Długie przechowywanie na sucho uszkadza czułość czujnika i sprzyja zatkaniu diafragmy, dlatego elektrodę trzyma się zanurzoną — w roztworze do przechowywania MA9015 albo w buforze kalibracyjnym. Producent wyraźnie ostrzega, żeby nie używać do tego wody wodociągowej ani demineralizowanej, bo obie uszkadzają czułość elektrody. Najlepszy sposób to napełnienie nasadki roztworem i dokręcenie jej tak, aby nic nie wyciekało; czujnik warto ustawiać pionowo.
Pozostałości badanej cieczy osiadają na bańce pomiarowej i zamykają przejście diafragmy — szczególnie wtedy, gdy próbka zawiera dużo materii organicznej. Producent zaleca regularne moczenie elektrody w roztworze czyszczącym, na przykład MA9016. To zabieg profilaktyczny: wykonuje się go, zanim odczyty zaczną odbiegać od rzeczywistości, a nie dopiero wtedy, gdy stracą wiarygodność.
| Zakres pomiarowy (pH) | od 0 do 14 pH |
|---|---|
| Zakres ciśnienia pracy | do 3 bar |
| Zakres temperatury pracy | od −5 do 70 °C |
| Średnica | 12,7 mm |
|---|---|
| Materiał korpusu | żywica polipropylenowa (PP) |
| Długość przewodu | 2 m |
| Wymiary (długość trzpienia / długość całkowita) | 119 mm / 163 mm |
| Złącze | BNC |
|---|---|
| Diafragma | tkaninowa, pojedyncza |
| Kształt membrany | kulista |
| Zgodne przyrządy | monitory i kontrolery pH Milwaukee ze złączem BNC |
| Układ odniesienia | podwójny, Ag/AgCl |
| Elektrolit odniesienia | żelowy |
| Kod producenta | MA911B/2 |
|---|
Masz ten przyrząd od nas? Napisz kilka zdań o tym, jak sprawdza się w Twojej pracy — pomożesz innym wybrać właściwy model.
Opinie mogą dodawać wyłącznie zalogowani klienci. Znacznikiem „Zakup potwierdzony” oznaczamy opinie osób, które kupiły ten produkt w naszym sklepie — sprawdzamy to automatycznie w historii zamówień. Pozostałe opinie oznaczamy jako niezweryfikowane. Zasady publikacji opinii.