Nawóz może leżeć w podłożu i nie trafić do rośliny, bo o dostępności składników przesądza odczyn w strefie korzeniowej. Paski wskaźnikowe i testy kroplowe dają w tym miejscu jedynie orientację — producent zaznacza wprost, że ich dokładności nie da się porównywać z pomiarem pH-metrem. Różnica staje się widoczna wtedy, gdy trzeba zestawić dwa terminy pomiaru albo dwa fragmenty tej samej kwatery.
GS2 pokazuje jednocześnie odczyn i temperaturę tej samej próbki. Skalę od 0,0 do 14,0 pH odczytujesz z dokładnością ±0,1 pH, a temperaturę od 0 do 50 °C przyrząd mierzy tą samą sondą i uwzględnia w automatycznej kompensacji wskazania. Każdy odczyt jest więc opisany temperaturą, w której powstał, a samo wskazanie jest korygowane o wpływ tej temperatury na charakterystykę czujnika.
To przyrząd pomyślany do pracy w polu, nie na stole laboratoryjnym: obsługują go trzy przyciski, a po serii pomiarów sondę wystarczy wypłukać w wiadrze z wodą. Zużywającą się częścią jest sama elektroda — producent przewidział ją jako wymienną, więc zestarzenie się czujnika nie oznacza końca życia miernika.

Zamiast porównywać odcień paska z tabelką, notujesz konkretny wynik, który da się zestawić z poprzednim pomiarem i przekazać doradcy nawozowemu.
Zanurzasz sondę w buforze 7,00, potem w 4,00 — resztę przyrząd wykonuje sam i po 10–15 sekundach potwierdza zamknięty punkt komunikatem „Good”.
Znaczniki udanej kalibracji gasną po 30 dniach od jej wykonania, więc terminu obsługi przyrządu nie trzeba pilnować w osobnym kalendarzu.
Podświetlenie ekranu zmienia barwę zależnie od trybu, więc nieudaną kalibrację zauważasz od razu, a odczyt pozostaje czytelny w tunelu i po zmierzchu.
Starzejącą się elektrodę wymieniasz osobno, więc koszt utrzymania stanowiska sprowadza się do ceny sondy, a nie kolejnego miernika.
Obudowa w klasie IP67 znosi płukanie i zachlapanie, a przyrząd unosi się na wodzie; producent stawia jeden warunek — domknięty kapturek komory baterii z uszczelką.
Końcówka pomiarowa ma kształt szpilki i według producenta jest dziesięciokrotnie wytrzymalsza od klasycznej kulki szklanej — to ona decyduje, ile pomiarów w gruncie przetrwa sonda. Producent nie każe jednak forsować wbicia: otwór wykonuje się najpierw dołączonym kołkiem, na głębokość od 10 do 15 cm, a sondę wsuwa się do oporu, bez dociskania na siłę. Taki sposób pracy ogranicza zużycie szklanej końcówki i pozwala trafiać za każdym razem na tę samą głębokość.
Cząstki gleby zatykają diafragmę zwykłej elektrody i wskazanie przestaje się ustalać. W tej sondzie kontakt z próbką prowadzi biały pierścień z PTFE, który po pierwszym pomiarze w glebie lekko brązowieje — producent podaje, że to normalne i nie wpływa na dokładność, dopóki cząstki gruntu są z niego usuwane. Po każdym pomiarze pierścień czyści się dołączoną szczoteczką w wodzie; samej szklanej końcówki nie wolno szorować ani wycierać.
Gleba nie jest jednorodna: producent zaznacza, że inne miejsce, inna głębokość, a nawet inny kąt wbicia sondy dają nieco odmienne wskazania. Rzetelny wynik dla fragmentu uprawy powstaje więc z 3–5 pomiarów w różnych punktach, wykonanych na tej samej głębokości i pod tym samym kątem, z których liczy się średnią. Ta sama zasada porządkuje porównania między kolejnymi terminami kontroli.
Ten miernik kupują ci, którzy podejmują decyzje nawozowe częściej niż raz na sezon:
Producent podaje zalecany przedział od 5,8 do 7,2 pH dla upraw w gruncie i zastrzega, że optimum jest inne dla każdego gatunku. Na wynik wpływa też rodzaj gleby, faza wzrostu rośliny, stosowane nawozy i środki ochrony oraz temperatura gruntu — dlatego pojedynczy odczyt interpretuje się razem z warunkami, w jakich powstał.
Sonda musi stać w roztworze 3 M KCl: kapturek napełnia się nim mniej więcej do jednej trzeciej wysokości, wstawia elektrodę i dokręca pierścień. Producent wyklucza przechowywanie w wodzie wodociągowej, destylowanej, dejonizowanej i po odwróconej osmozie. Białe kryształy, które z czasem pojawiają się w kapturku, to wytrącony KCl — spłukuje się je i uzupełnia roztwór; producent zaznacza, że nie jest to substancja niebezpieczna i że nie pogarsza pracy sondy.
| Dokładność (pH) | ±0,1 pH |
|---|---|
| Rozdzielczość (pH) | 0,1 pH |
| Zakres pomiarowy (pH) | od 0,0 do 14,0 pH |
| Kompensacja temperatury | automatyczna (ATC) |
| Dokładność (temperatura) | ±1 °C |
| Rozdzielczość (temperatura) | 0,1 °C |
| Zakres pomiarowy (temperatura) | od 0 do 50 °C |
| Zasilanie | 4 × bateria alkaliczna AAA, ze wskaźnikiem rozładowania |
|---|
| Waga | 133 g (miernik), 430 g (z opakowaniem) |
|---|---|
| Wymiary | 40 × 40 × 178 mm (miernik), 275 × 135 × 45 mm (opakowanie) |
| Wyświetlacz | LCD z podświetleniem 3-kolorowym: biały – pomiar, zielony – kalibracja, czerwony – błąd kalibracji |
| Gwarancja | 2 lata na miernik, 1 rok na elektrodę |
|---|---|
| Kalibracja | automatyczna, od 1 do 3 punktów: pH 7,00, pH 4,00 i pH 10,01 (wzorzec pH 10,01 dostępny osobno) |
| Wskaźniki udanej kalibracji | L – pH 4,00, M – pH 7,00, H – pH 10,01 |
| Diafragma | pierścień z PTFE |
|---|---|
| Elektroda | szpilkowa LabSen do gleby, wymienna (zamiennik GS2-E) |
| Jednostki | pH oraz temperatura w °C (z możliwością przełączenia na °F) |
| Blokada odczytu | ręczna, ze wskaźnikiem stabilnego wskazania |
| Stopień ochrony | IP67 |
| Układ odniesienia | Long Life (o podwyższonej trwałości) |
| Trwałość elektrody | typowo od 18 do 24 miesięcy |
| Automatyczne wyłączanie | po 10 minutach bez obsługi (funkcję można wyłączyć) |
| Roztwór do przechowywania elektrody | 3 M KCl |
Zakres, rodzaj świadectwa oraz termin realizacji potwierdzamy indywidualnie przed zamówieniem.
Masz ten przyrząd od nas? Napisz kilka zdań o tym, jak sprawdza się w Twojej pracy — pomożesz innym wybrać właściwy model.
Opinie mogą dodawać wyłącznie zalogowani klienci. Znacznikiem „Zakup potwierdzony” oznaczamy opinie osób, które kupiły ten produkt w naszym sklepie — sprawdzamy to automatycznie w historii zamówień. Pozostałe opinie oznaczamy jako niezweryfikowane. Zasady publikacji opinii.